Kategorie: Wszystkie | Multimedia | Nowości | Podstawy | Porady | W sieci | testy / recenzje
RSS
sobota, 22 stycznia 2011
Jak (nie) nauczyć się angielskiego w 3 miesiące - metoda "Tap Madl"

Paulina Papierska, nasza "Top Model", przyznaje się w niedawnym wywiadzie do "olania angielskiego". Dobre wieści są takie, że stara się nadrobić. Musi - bez języka nie da rady wypełnić postanowień swojego kontraktu.
Złe wieści? Paulina "uczy się z obrazków" i "na komputerze". Zdradza też, że "boi się, że powie coś nie tak i głupio to zabrzmi."

Ręce opadają.

Możnaby pomyśleć, że odwaga jest rzeczą przewidywalną: że jeśli ktoś odważył się ubrać kuse wdzianko i zaprezentować milionom telewidzów, to na przełamanie bariery językowej też wystarczy sił i motywacji.
Chowanie się za ekranem komputera i mówienie do obrazków nie jest chyba sposobem na uniknięcie sytuacji, w której "głupio to zabrzmi". Dobry trener angielskiego powinien zdawać sobie sprawę z czasu, celu i motywacji kogoś, kto mówi: "chcę nauczyć się angielskiego w trzy miesiące." Powinien grzecznie, ale stanowczo zaproponować bardziej intensywną alternatywę. Nauka angielskiego przez internet, komputerowy kurs angielskiego - wszystko to bardzo pięknie, ale strachu się tym nie pokonuje.
Naszej modelce będziemy się bacznie przyglądać - oczywiście z profesjonalnego, lektorsko-anglistycznego poczucia obowiązku ;)
środa, 11 lipca 2007
Co mamy wspólnego z Anglikami, czyli wikimar o deszczu
Kolejny dzień, gdy może zacząć lać w każdej chwili. Nie są to wakacyjne nastroje (oby było inaczej, gdy już wybierzemy się na nasz urlop): raczej chce się zakopać pod kołdrą z dobrą książką. Deszcz. Co na to Anglicy, eksperci od ulewy, mżawki i oberwania chmury?
wtorek, 10 lipca 2007
Po co mi angielskie CV, czyli Wikimar a praca za granicą


Jednym z pierwszych dokumentów, które zamieściliśmy na naszej stronie, były nasze CV w wersji polskiej i angielskiej. Zrobiliśmy to, chociaż nie było takiej potrzeby: oboje pracujemy w Polsce, i nie kręci nas (na razie) praca w Anglii czy gdziekolwiek indziej.
Po co więc zamieszczać angielskie CV? Po co przysparzać sobie pracy? No cóż, jest kilka powodów:

1. Twoje CV to proces, a nie jednorazowe wydarzenie. Zmieniasz pracę, obowiązki, miejsce zamieszkania. Uzupełniasz kwalifikacje. Zakładasz własną firmę...wszystko to powinno na bieżąco znaleźć odzwierciedlenie w twoim CV. Angielska kultura pracy nie toleruje luk i nieścisłości w CV.
2. CV to inwestycja w przyszłość. Oczywiście, że dzisiaj świetnie nam się żyje i pracuje w Polsce - więc praca w UK raczej nie wchodzi w rachubę. Ale kto wie, co będzie za rok? Może zamarzy nam się przygoda na Wyspach - długotrwała lub tylko wakacyjna. Wtedy CV będzie już gotowe - nie będzie trzeba się gorączkowo zastanawiać, co się robiło w 2004 roku.
3. CV daje innym szansę na znalezienie ciebie. Pamiętam, że w Anglii zgłaszały się do mnie czasem osoby, o których zupełnie zdążyłem zapomnieć. Moje CV było wciąż w ich aktach - i po jakimś czasie było znowu brane pod uwagę! Aktualne, dobrze napisane angielskie CV to jasny komunikat dla pracodawcy - ten człowiek dba o swoją karierę.

Jak zatem zabrać się za pisanie takiego CV? Najlepiej zlecić to nam - mamy wprawę w pisaniu CV i robimy to niedrogo, dołączając do nich wzory listów motywacyjnych i darmowy e-book. Z takim pakietem praca w Wielkiej Brytanii będzie w zasięgu ręki!
Jeśli jednak zdecydujesz się na pisanie na własną rękę, pamiętaj o podstawowych zasadach:

1. Krótko i do rzeczy. CV nie powinno być dłuższe niż 2 strony. Jeśli ubiegasz się o swoją pierwszą pracę, powinieneś być w stanie zmieścić swój życiorys na jednej stronie.
2. Szczerze, ale bez przesadnej skromności. Nie kłam, nie zmyślaj, nie zatajaj niczego - ale nie bój się też swoich sukcesów!
3. Czasowniki, nie przymiotniki. W oczach pracodawcy zdanie: Tworzyłem stronę internetową firmy wygląda lepiej niż: Byłem odpowiedzialny za stronę internetową firmy. Świadczy o twojej aktywności, i lepiej opisuje to, co robiłeś.

Nie ma na co czekać - zacznij już dziś opracowywać swoje angielskie CV!
wtorek, 08 maja 2007
Angielski i mp3
Okazuje się, że nie trzeba wydawać pieniędzy na naukę angielskiego. Niektóre serwisy internetowe oferują całkiem niezłe lekcje angielskiego za darmo (poniżej podajemy parę pomysłów na wykorzystanie darmowych mp3 z Internetu).
Dzisiaj prezentujemy linki do dwóch serwisów oferujących podcasty (za darmo) i kursy zbudowane na ich podstawie (odpłatnie). Jeśli nie wiesz jeszcze, czym jest podcast, koniecznie zajrzyj na tę stronę.

Pierwszy serwis to English as a Second Language Podcast. Co kilka dni wypuszczany jest nowy odcinek. Tematyka to angielski dla biznesu, rozrywka, życie codzienne, związki itp. Podcast nadawany jest z Los Angeles, więc należy być przygotowanym na amerykański akcent. Lektorzy mówią jednak powoli i wyraźnie - nie ma obaw, że coś nam umknie.

Kolejny serwis to On Demand English. Podcasty skierowane są głównie do ludzi, którym angielski potrzebny jest w biznesie. Sporym plusem tego serwisu jest grupowanie odcinków według poziomu zaawansowania. Lektorzy głównie ze Stanów, mówią powoli i wyraźnie.

W obu przypadkach trzeba niestety zapłacić, jeśli chce się czegoś więcej niż podcast. Jak sprawić, by darmowe pliki mp3 przydały się nam w nauce angielskiego? Mamy dla Was kilka pomysłów:

  1. Noś je wszędzie ze sobą. Nasz znajomy, pracując jako czyściciel szyb w wieżowcach, uwielbiał słuchać książek po angielsku na swoim walkmanie. Już samo słuchanie sprawia, że oswajasz się z rytmem i dźwiękami języka.
  2. Staraj się zapisywać słowa i zwroty, które słyszysz. Pisownia i wymowa angielska to dwie zupełnie różne historie :) Jeśli będziesz w stanie zapisywać ze słuchu przydatne słownictwo - a potem sprawdzać poprawną pisownię - uda ci się opanować angielski lepiej.
  3. Organizuj swój własny plan lekcji. Po co płacić komuś za coś, co możesz zrobić dla siebie? Słuchając uważnie, jesteś w stanie zanotować kluczowe informacje. Reguły gramatyki możesz zapisać "po swojemu". Jeśli dodasz do tego słowa i zwroty - masz gotowe notatki (możesz je zrobić online - piszemy o tym np. tutaj). Są zrobione przez ciebie, więc bardziej ci odpowiadają niż te "kupne".

Podcasty to niezłe źródło wiedzy. Angielski przez mp3 może być twoim sposobem na naukę. Chcesz wiedzieć więcej? Masz własne zdanie na ten temat? Komentuj!
niedziela, 06 maja 2007
Poezja po angielsku
Nie przepadamy za nimi po polsku, bo niemiło się kojarzą: nudne lekcje, wkuwanie na pamięć, nieaktualne tematy... Wiersze. Czy może być w nich coś ciekawego? Czy mogą pomóc, jeśli chcesz uczyć się angielskiego? Sprawdź to koniecznie.
wtorek, 24 kwietnia 2007
Wirtualne fiszki - jak używać?
To jeden z odwiecznych problemów każdego uczącego się języków: "dlaczego jest tyle słówek...?" Dzisiaj przedstawiamy jedną z metod przechowywania i uczenia się słownictwa. Wymaga od ucznia zaangażowania i cierpliwości, ale ma sporo olbrzymich zalet. Dzięki tej metodzie możesz raz na zawsze nauczyć się wielu słówek - w Internecie.
piątek, 20 kwietnia 2007
Wikimar linkuje
Zaczynamy rozbudowę naszej bazy linków. Chciał/abyś coś dodać? Znasz świetną stronę? Daj nam znać w komentarzach.

Tak na marginesie: gorączka Euro panoszy się po Internecie, ale wciąż jeszcze da się trafić na oficjalną stronę imprezy :) Polecamy porównanie polskich i angielskich wersji - no, i nie do przecenienia jest relacja video z głosowania w Cardiff, po angielsku, z "artystycznym" tłumaczeniem polskiego komentatora.
Adres to: http://www2.e2012.org
czwartek, 19 kwietnia 2007
Jak poznać swoją motywację
Mówi się o sytuacjach, że mogą być "motywujące", o wydarzeniach, że "motywują kogoś do czegoś". Nauka angielskiego również opiera się na motywacji. Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie "dlaczego...?" - czytaj dalej.
poniedziałek, 16 kwietnia 2007
Walc angielski, czyli trzy multimedialne kroki do poprawy sprawy
Dzisiaj szybka porada dla leniwych lub tych, którym nie starcza czasu na korepetycje czy kursy językowe. Nie będziemy nikogo czarować: ten trik naprawdę działa i naprawdę zajmuje tylko kwadrans. Przy tym jest prosty i przyjemny. Nie wierzysz, że tak się da poznać angielski? Przekonasz się.
czwartek, 12 kwietnia 2007
Korepetycje przez Skype
Po okresie błędów i wypaczeń, zespół ekspertów językowych Wikimar wkroczył na właściwą drogę. Dziś rano, gdy kawa zaczęła już działać, zainstalowaliśmy Skype. Marta przymierzyła zestaw słuchawkowy i stwierdziła, że czuje się jak Madonna na koncercie :)
Program działa bez zarzutu. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zaczęli od razu myśleć o tym: jak uczyć się angielskiego przez Skype? Na pierwszy rzut oka, pomysł wydaje się genialny: program jest darmowy, łączy cię z całym światem, i umożliwia jednoczesną konwersację i korzystanie z zasobów Internetu.
Okazuje się, że nie my pierwsi wpadliśmy na ten pomysł. Na stronie tinfon.com można już za pośrednictwem Skype uczyć się języków, w tym angielskiego i...chińskiego! Każdy lektor pobiera ustalaną przez siebie opłatę za lekcję. Do korzystania z zajęć potrzebne jest konto w Skype (oczywiście) i Paypal (sposób przekazywania płatności).
Brzmi to nieźle, i wcale nie zamierzamy porzucić tego tematu. Na tym blogu obiecujemy solennie: Wikimar będzie oferował korepetycje przez Skype! Musimy to tylko trochę przemyśleć :) Jeśli chcecie nam w tym pomóc - lub pogadać z nami online, po polsku, angielsku czy chińsku (też trochę potrafimy, a co :) - komentujcie, piszcie i szukajcie nas: nasz login to wikimar_eu.

 
1 , 2